Właśnie pojechała do domu, poprosiłam swoją mamę by pomogła mi w opiece nad moimi szkrabami. Mąż wyjechał do pracy do Warszawy więc musiałam zostać z dziećmi sama na cały weekend. Na szczęście mama zgodziła się mi pomóc i w piątek wieczorem przyjechała do nas. Radości dzieci nie było końca. Nawet moja najmniejsza kruszynka cieszyła się bardzo gdyż uwielbia babcie. Jak to dobrze gdy ktoś chciał troszkę odciąży cię w opiece nad taką rozbrykana gromadka. Zwłaszcza że mój synek jest strasznie ruchliwy i wszędzie go pelno, zachowuje się jakby chciał zrobić na złość nie wiem dlaczego. Mnie to by się to już dawno znudziło , takie bieganie, zaczepianie siostry, zabieranie zabawek. Nawet na dworze nie mógł się skupić na zabawie . Niestety przyszedł koniec soboty i mama musiała wracać do domu. Dzieci były bardzo smutne ja też ale byłam wdzięczna że chociaż trochę mama mi pomogła np. w prasowaniu czy opiece nad dziećmi na dworze . Chciałam żeby została do niedzieli no ale ona też musi odpocząć . Dziękuję Ci mamo za ten weekend😘😘
sobota, 1 czerwca 2019
Moja mama kochana,
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz