czwartek, 12 września 2019

Bakteria zapalenia płuc na siusiaku

Tak na prawdę nie wiem skąd to się wzięło u mojego syna. W wakacje zaczęły się niepokojące objawy typu zaczerwienienie, swędzenie, obrzęk i ból. Najpierw leczenie objawowe przez dwa tygodnie, potem pogorszenie stanu, duży ból siusiaka, ropa, wreszcie wymaz z cewki moczowej. Bakteria jałowa, nie wiadomo skąd. Leczenie antybiotykiem. Myślałam że pomogło ale po jakimś czasie znowu niepokojące objawy. Byłam załamana, syn znowu będzie cierpiał. Zdecydowałam zrobić szybko wymaz i posiew moczu . Tym razem inna bakteria zapalenia płuc. W pęcherzu???? Skąd nie wiadomo. Kolejny antybiotyk na podstawie antybiogramu. Po tygodniu od zakończenia leczenia zrobiliśmy badanie kontrolne, na szczęście czysto. Ale drze o każdy niepokojący objaw, mam nadzieję że to się nie powtórzy. Najbardziej mi żal syna że musiał tak cierpieć. Trzeba pamiętać że przy takich infekcjach konieczny jest posiew i wymaz bakteriologiczny z antybiogramem, szkoda dziecka narażać na niepotrzebne leczenie .


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz